• Wpisów: 53
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis: wczoraj, 17:29
  • Licznik odwiedzin: 3 660 / 51 dni
 
serdeleknadiecie
 
Tytułem wstępu, muszę powiedzieć, że w stu procentach zadowolona nie jestem. Mogłam sobie podarować lód. Mogłam też zjeść mniej o jedną kromkę na kolację, ale mimo to! Sądzę, że sporym krokiem w przód jest ten post i moje naprawdę mocne postanowienie jutrzejszego trenigu. Fakt, że nie mam jeszcze ogolonych nóg i nie zrobiłam tego porządku w szafie z ubraniami do trenigu. No ale wiem w czym pójdę na ten trening, no i torbę znalazłam :D


I owsianka z bananem, kokosem i rodzynkami
II serek wiejski piątnica (następnym razem też wezmę warzywa jakieś pomidorki czy coś...)
III warzywa na patelnię z koperkiem, grillowana pierś z kurczaka
IV koral lód koktajlowy 400 ml. mogłam sobie go darować :/
V kanapki humus + pomidor

1 x kawa + mleko
Woda w trakcie. Dopiero 1 litr wypiłam... (zapomniałam zabrać wodę do pracy, a że tam nowa jestem to bałam się zapytać czy mogę się napić tej która chyba jest firmowa. Tak o suchym pysku siedziałam przez 8 h)



Trening:
na fitness dziś nie idę, ale poszlam na spacer z psem. Wiele tego nie było, może 1 km ale #zawszecoś



tumblr_ouoossVgcU1t5l2xjo1_500.jpg



To będę ja, jutro... już o 19:10... Zajęcia na 19, ale ja już wtedy będę konająca.
Oczywiście to jestem ja plus jakieś 50 kilo xD

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego