• Wpisów: 53
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis: wczoraj, 17:29
  • Licznik odwiedzin: 3 660 / 51 dni
 
serdeleknadiecie
 
Witaj Internecie w tą piękną słoneczną sobotę! Co tam słychać? Ja pospałam do 8! Cóż za luksus! Teraz jest 10 i ja dalej w łóżeczku. Uwielbiam sobotnie śniadania w pidżamie.


Miałam tu nic nie pisać, ale skoro dopadłam pinteresta, skoro znalazłam idealną grafikę to stwierdziłam: a co mi tam, to mój kawałek internetu to se napiszę!

e2fef3359b5b87252f7cad444e6f12e0.jpg


Więc, zaraz wstaję i biorę się za sprzątanie. Chciałabym wyrobić się tak do 13!!! To będzie trudne, ale może się uda. Po 13 prysznic, zjeść i pojechać do klubu fitness bo #Kasianibyprzyjaciółka ma dyżur na recepcji. No ale zobaczymy jak się wyrobię bo najpierw obowiązki! Jakbym pojechała teraz i wróciła po 13 to na bank sprzątanie miałabym w 4 literach i dalej żyłabym w syfie!

Wieczorem może zaszaleje i zjem popcorn? Chciałabym obejrzeć film. W sumie why not?

Więc jeszcze popołudniu planuje zakupy. Mianowicie do #Kasinibyprzyjaciółki pojade z piesełkiem, wróciłabym i zostawiła Lunę w domu a sama pojechała na szoping... Zobaczymy ;)


Dostałam wczoraj komentarz, na który niby odpowiedziałam, ale że ja mam skłonność do powtarzania się...


1.PNG



Domyślam się, że chodziło o dietę albo o ćwiczenia. Albo o jedno i drugie...


Jak ja to robię? Pod tym komentarzem napisałam, że w sumie nie mam czasu myśleć i nie mam czasu na odstępstwa.
Wstaje do pracy na tą 7/8 rano i pracuje do 15/16. Po pracy trzeba przygotować pudełka z jedzeniem na następny dzień, coś zjeść i na 19 trening. Wracam zmasakrowana jak koń po westernie, jest jakoś po 20... kąpiel... rozmowa z mamą i jest grubo po 21, a o 22 gaszę światło i spać, żeby mieć siłę na kolejny dzień! Wydaje się proste.

Co do gotowania, to jak widzicie w kółko jem to samo, bo gotuje w niedzielę na poniedziałek i wtorek i potem gotuje w środę bo jest luźniejsza na czwartek i piątek ;) W te masakryczne poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki jedyne co muszę ugotować to albo jakąś kaszę/makaron albo wrzucić warzywa na patelnię ;)


Kurczę... Jestem tak zorganizowana, że aż sama jestem sobą zaskoczona... xD
Jedno w czym nie jestem systematyczna i zorganizowana to trzymanie porządku. Mam taki syf w kuchni, ze głowa mała. Przypuszczam, ze dziś włączę dwie zmywarki. Prania mi się nie chciało powiesić i się kisiło w pralce. Włączyłam je jeszcze raz. Więc idealna to ja nie jestem ;)


A jeśli chodzi o motywację do ćwiczeń mimo zmęczenia w pracy... Zacznę od tego, że klub fitness do którego chodzę i przede wszystkim pracownicy moja #Kasianibyprzyjaciółka i #psiapsia są dla mnie jak rodzina. Kaśkę znam od ponad 10 lat. Pierwszy raz poszłam na fitness w wieku 16 lat a dziś mam ponad 10 lat więcej... #psiapsia to moja przyszywana siostra! W życiu nie wierzyłam w przyjaźń. Wiele razy dostawałam po dupie, wiele razy było tak, że ta czy tamta uważała się za moja przyjaciółkę a tak naprawdę miała mnie w dupie. Nie odzywałam się do niej kilka miesięcy - zero reakcji. A #psiapsia? Nie odzywałam się, dawała mi przestrzeń, ale jak tylko wracałam to było: "spotkajmy się". Czułam, że ktoś o
mnie walczy.


Dobra, koniec tego pisania! Pralka wyprała! Czas się brać do roboty!


tumblr_mqchdll9uG1rcw2xfo1_500.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego